Miodobranie 2016r.

Rodziny zgromadziły sporo miodu z klonów, mniszka, wierzb czy mirabelek. Miodobranie wykonaliśmy w daniach 25-27 maja. W nowej pracowni pracowało się bardzo dobrze, również sprzątanie po miodobraniu  to była czysta przyjemność. Trochę późno założyłem kraty odgrodowe, i sporo jeszcze ramek pełnych miodu musi poczekać nad kratą, aż wygryzie się cały czerw. Ciekawa konkluzja doświadczonego pszczelarza, z jakim miałem ostatnio przyjemność pogawędzić o pszczołach. Zauważył że pszczoły opuszczają „zimne” nieocieplone nadstawki/górne korpusy, podczas zimnych nocy, w rezultacie następuje zagęszczenia pszczół w gnieździe, i rójka gotowa.

Łowcy Miodu

Moja skromna opinia na temat filmu – „Łowcy miodu”

widziałem….. i mam mieszane uczucia. Nagłaśnianie problemów, które obecnie trapią zapylacze jest jak najbardziej słuszne. Ale co przeciętny zjadacz chleba z miodem dowie się z tego filmu? Po pierwsze że w Polsce jest dwoje pszczelarzy jeden miejski hipster pszczelarz dachowy, a drugi Pani (z całym szacunkiem) co masakruje biednie pszczółki za pomocą haków i mikroskopu. W Polsce nie ma odpowiedniej osoby naukowca, która byłby w stanie ciekawie i przystępnie opowiedzieć o współczesnych pszczołach (pszczelnicze ośrodki naukowe z Polski zostały całkowicie pominięte) . No i pszczoły trzyma się w głównie w barciach, w Baszkirii i Puszczy Augustowskiej – nawiasem mówiąc – bogate lasy państwowe umieściły w trzech nadleśnictwach 35 barci, nie wszystkie zasiedlone! – barcie pojawiły się w puszczy bo na ten cel nadleśnictwa dostały ogromne dofinansowanie z funduszy Norweskich – 1,1 miliona zł, co daje nam około 36 tys, zł na jedną barć ( rodzinę pszczelą ). Kontynuując ekipa filmowa zrobiła sobie fajne wyjazdy do Paryża w Himalaje, odwiedziła dziką Baszkirię i bardzo fajnie tylko – jakie właściwie przesłanie płynie z tej opowieści. Po za tym takie filmy mają mieć też praktyczny cel – zabrakło uświadamiania że każdy z Nas może coś zrobić dla zapylaczy. Organizacje pszczelarskie powinny oprotestować ten film i na przyszłość mieć wpływ na to jakie treści za publiczne pieniądze są rozpowszechniane w masowym przekazie.